Na oczach dziecka...
Nie otwierajmy pochopnie drzwi nieznajomym – skutki mogą być bowiem tragiczne. Niechaj przestrogą będzie wczorajszy brutalny rozbój, do którego doszło ok.17.30 w mieszkaniu przy ulicy Damrota w Bielsku-Białej. Jak poinformowała dziś oficer prasowa bielskiej policji, Elwira Jurasz, trzech sprawców wtargnęło do mieszkania. Napastnicy - na oczach przerażonej kobiety i jej 5-letniej córeczki - dotkliwie pobili i skopali mężczyznę śpiącego w tym czasie na tapczanie w pokoju. Całe zdarzenie przebiegało tak szybko, że zanim wystraszeni domownicy zorientowali się, co faktycznie się dzieje – napastnicy zdążyli skraść z mieszkania magnetofon, kino domowe wraz z kolumnami, płyty kompaktowe, a także dokumenty należące do ofiary przestępstwa. Podczas pościgu, przy ulicy Modrzewskiego funkcjonariusze zatrzymali jednego z rozbojarzy. Był agresywny. Obezwładniono go używając kajdanek. Badanie alkomatem wykazało, że miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Jak się okazało w przeszłości wielokrotnie był już karany był za kradzieże, włamania, pobicia i rozboje, a w więzieniu spędził większą część swojego dorosłego życia. Jutro decyzję o jego dalszym losie podejmie Prokurator Rejonowy w Bielsku-Białej. Policjanci w dalszym ciągu poszukują dwóch pozostałych sprawców tego przestępstwa. Ich zatrzymanie jest tylko kwestią czasu. Za rozbój grozi im kara pozbawienia wolności do lat 12.
Artykuł wyświetlono 1128 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›