Wódka z garażu
Spirytus mieszano z wodą i rozlewano do butelek, czasem dodawano barwnik. Na butelki naklejano oryginalne etykiety markowych wódek. W Ustroniu kwitła produkcja nielegalnych wódek. Nielegalnych i niebezpiecznych dla zdrowia. Jak informuje rzecznik śląskiej straży granicznej, mjr. Grzegorz Klejnowski dodawany do niektórych gatunków wódek barwnik mógł być szkodliwy dla zdrowia człowieka. "Produkcja" odbywała się garażu na prywatnej posesji. Zatrzymano dwóch mieszkańców Cieszyna: 36. i 42-latka. Zabezpieczono także urządzenia linii rozlewniczej i blisko 600 litrów alkoholu. Powstawaniu nielegalnych rozlewni alkoholu sprzyja przedświąteczny ruch na przygranicznych bazarach.
Artykuł wyświetlono 1050 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›