UWIĘZIŁ POKRZYWDZONĄ
Policjanci komisariatu II zatrzymali Dariusza A. - 40-letniego mieszkańca Bielska-Białej podejrzanego o pozbawienie wolności 46-letniej kobiety, znęcanie się nad nią oraz jej wielokrotne zgwałcenie.
Przedwczoraj w godzinach południowych oficer dyżurny bielskiej Policji otrzymał informację, iż ulicą Rucianą w Bielsku-Białej przechodziła kobieta, która wzywała pomocy. Na jej twarzy widoczne były liczne ślady pobicia - krwiaki i zadrapania, a dodatkowo szła ona boso. Skierowani na miejsce policjanci w trakcie rozmowy z pokrzywdzoną ustalili, że od około miesiąca czasu wbrew jej woli więził ją i znęcał się nad nią mężczyzna, u którego zamieszkiwała. Oświadczyła, że nad ranem, po kolejnej awanturze i pobiciu zdołała uciec z mieszkania. Pozostał tam jednak jej oprawca, który znajdował się pod wpływem alkoholu. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Lekarze wstępnie stwierdzili, że ofiara - oprócz licznych krwiaków na ciele, doznała też prawdopodobnie złamania nosa.
Policjanci szybko ustalili, że sprawcą tego przestępstwa jest dobrze im znany z uwagi na wcześniejsze podobne czyny - 40-letni bielszczanin. W momencie zatrzymania miał on we krwi 2,5 promila alkoholu. Trafił do policyjnego aresztu. W trakcie oględzin mieszkania policjanci odnaleźli liczne ślady świadczące o maltretowaniu kobiety - zachlapane krwią ściany, meble i sprzęty domowe oraz należącą do pokrzywdzonej odzież.
W toku prowadzonych w tej sprawie czynności oraz w oparciu o zeznania ofiary ustalono, że przed miesiącem Dariusz A. przygarnął ją pod swój dach. Powróciła ona wówczas z Cypru, gdzie pracowała. Ponieważ wyeksmitowano ją z jej własnego mieszkania do lokalu zastępczego, w którym brak było elektryczności i wody, kobieta ta - nie mając oparcia w bliskich i znajdując się w bardzo trudnym położeniu - zgodziła się na wspólne zamieszkanie z nowo poznanym mężczyzną. W zamian za udostępnienie jej lokum zażądał jedynie, aby zajęła się opieką nad domem - w tym praniem, sprzątaniem i gotowaniem. Początkowo wszystko układało się dobrze. Po pewnym czasie zachowanie mężczyzny zmieniło się jednak diametralnie. Sprawca wykorzystując krytyczne położenie ofiary, jej życiową niezaradność - grożąc jej nożem i bijąc - zmuszał ją do obcowania płciowego. Był wyjątkowo brutalny - bił ją najróżniejszymi przedmiotami, które wpadły w jego ręce, kopał po całym ciele. Jak ustalono - znęcał się nad nią ze szczególnym udręczeniem. Zabraniał jej też gdziekolwiek samodzielnie się poruszać.
Sprawcy przedstawiono zarzuty pozbawienia pokrzywdzonej wolności, znęcania się nad nią ze szczególnym udręczeniem oraz wykorzystywania jej krytycznego położenia i doprowadzania jej do obcowania płciowego. Za przestępstwa te grozi mu kara 10 lat pozbawienia wolności. Dziś Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej - na wniosek Policji i Prokuratury aresztował zatrzymanego.
Policjanci ustalili ponadto, iż nie były to pierwsze jego wyczyny związane ze znęcaniem się nad kobietami znajdującymi się w trudnej sytuacji. W dniu 24.09.br. funkcjonariusze Straży Miejskiej podejmowali bowiem interwencję na ulicy Rucianej, gdzie w jednym z prywatnych budynków przed agresją swojego konkubenta - właśnie Dariusza A., schroniła się 47-letnia, pobita przez niego kobieta. Sprawa ta nie znalazła wówczas swojego finału w Sądzie, bowiem pokrzywdzona skorzystała z przysługujących jej uprawnień i odmówiła złożenia zeznań obciążających jej konkubenta. Aktualnie trwają jej kolejne przesłuchania. Policjanci ustalają także, czy zatrzymany ma na swoim koncie inne, podobne przestępstwa.

Klauzula informacyjna ›