- Siatkarki BKS Aluprof Bielsko-Biała będą faworytkami turnieju kwalifikacyjnego Pucharu Top Teams, który odbędzie się w najbliższy weekend w Baranowiczach na Białorusi - ocenił w poniedziałek trener zespołu Jacek Skrok. Bielszczanki wyjadą na Białoruś w środę.
Przeciwniczkami Aluprof będą gospodynie - Atlant Baranowicze, a także fiński Vanajan Hameenlinna i cypryjski AEL Limassol. Jacek Skrok przyznał, że o Finkach i Cypryjkach niewiele wie. Nie są to europejskie potęgi, choć nikogo nie wolno lekceważyć. Lepiej znana jest drużyna Atlantu. Bielszczanki rozgrywały już z nią spotkania zawsze wygrywając.

Trener Jacek Skrok będzie miał na Białorusi do dyspozycji wszystkie podopieczne. Wyjściowa szóstka będzie zbliżona do tej z sobotniego spotkania ligowego: Monika Smak, Joanna Staniucha-Szczurek, Anna Podolec, Fatma Duygu Sipahioglu, Katarzyna Jaszewska, Jolanta Studzienna i Paulina Maj (libero). Szkoleniowiec nie wykluczył jednak korekt na pozycji rozgrywającej - Milena Sadurek za Monikę Smak. Szansę ma także Edyta Kucharska.

Turniej odbędzie się od 15 do 17 grudnia. Do dalszych gier w 1/8 finału awansuje tylko zwycięzca. Oczekiwać będzie na niego rozstawiona drużyna CSKA Moskwa. Mecze tej fazy rozgrywek odbędą się 10 i 17 stycznia przyszłego roku. Drużyna, która zajmie drugie miejsce zagra w Pucharze CEV, w turnieju na Ukrainie.

Bielszczanki wrócą do kraju w poniedziałek i zatrzymają się w Mielcu, gdzie we wtorek rozegrają zaległe spotkanie ligowe z miejscową Stalą.

źródło: gazeta.pl, PAP, Interia.pl