Pajęczarze znów wpadli.
Policjanci ze specjalnej grupy Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji zatrzymali na gorącym uczynku kradzieży energii elektrycznej dwóch mieszkańców ulicy Sobieskiego w Bielsku-Białej. Sprawcy – 37-letni Jacek P. i 55-letni Jan G. dokonywali tejże kradzieży poprzez nielegalne podłączenie przewodów elektrycznych z pominięciem licznika.
Niedawno, bo 08.11 informowaliśmy o zatrzymaniu 18 osób - właścicieli mieszkań tego samego bloku w Wapienicy.
Na czym polegał cały mechanizm oszustwa? Na zamianie przewodów na licznikach co powodowało, że tarcze licznika obracały się w przeciwnych kierunkach. W efekcie tej manipulacji licznik zaniżał zużycie energii elektrycznej, a właściciele mieszkań zamiast regulować rachunki w wysokości ok. 150-200 złotych za dwumiesięczne - faktyczne zużycie energii - płacili kwoty zaledwie kilkunastu złotych.
Obecni na miejscu zdarzenia pracownicy energetyki na stałe odłączyli dopływ prądu do mieszkań sprawców. Policjanci ustalili ponadto, że sprawcy podłączając się nielegalnie do instalacji i wyłamując zamki w zamontowanych skrzyniach, w który znajdują się liczniki – spowodowali swoim działaniem zagrożenie dla życia i zdrowia postronnych osób. Odbezpieczenie skrzynki z licznikami powoduje bowiem, że nieuprawnione osoby – w tym dzieci - mają do niej ułatwiony dostęp, co może grozić porażeniem prądem.
Zakład Energetyczny wycenia poniesione z tytułu kradzieży straty. Za kradzież energii elektrycznej sprawcom grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Pracownicy energetyki wyliczają, że roczne straty spowodowane kradzieżami prądu w powiecie bielskim wynoszą około miliona złotych.
Artykuł wyświetlono 962 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›