Policjanci komisariatu II prowadzą dziś czynności z udziałem trójki bielszczan - 48-letniego Mirosława P., 24-letniego Dariusza D. oraz 22-letniego Pawła K., którzy grożąc 31-letniemu mężczyźnie pozbawieniem życia, usiłowali zmusić go do przekazania pieniędzy w kwocie 360 tysięcy złotych.

Sprawcy od kilku dni kontaktowali się z pokrzywdzonym telefonicznie. W trakcie rozmów groźbami próbowali zmusić go do wydania pieniędzy. Policjanci zajmujący się sprawą ustalili, że chodziło o wzajemne rozliczenia finansowe z czasów, gdy ofiara wspólnie z Dariuszem D. świadczyła usługi reklamowe na rzecz jednej z bielskich firm. Sprawca ten uznał, że wspólnik jest mu dłużny kwotę 50 tysięcy złotych. W trakcie telefonicznych kontaktów z ofiarą - z dnia na dzień - podwyższał sumę zobowiązania, którą ustalił ostatecznie na kwotę 360 tysięcy złotych. Pokrzywdzony w obawie o swoje życie zgodził się na przekazanie byłemu wspólnikowi kwoty pierwszej raty w wysokości jednego tysiąca złotych. O groźbach powiadomił jednocześnie Policję. Do przekazania pieniędzy miało dojść w poniedziałek o godzinie 16.00 w Bielsku-Białej przy ulicy Powstańców Śląskich. Tam na sprawców czekali już funkcjonariusze. Kiedy Mirosław P. i Paweł K., którzy uczestniczyli w odbiorze gotówki zorientowali się, że pokrzywdzony nie jest sam - rzucili się do ucieczki. Próbowali odjechać z miejsca zdarzenia pojazdem marki Opel Vectra, należącym do jednego z nich. Szybka i skuteczna interwencja doprowadziła do zatrzymania obu sprawców. Bezpośrednio po tym incydencie z pokrzywdzonym skontaktował się telefonicznie Dariusz D., który obserwował przebieg zdarzenia z ukrycia. Kolejny raz zagroził ofierze użyciem przemocy za to, że ośmielił się ściągnąć na miejsce Policję. Krótko po tym i on został zatrzymany przez policjantów komisariatu II.

Sprawcy trafili do policyjnego aresztu. Dzisiaj o losie całej trójki zadecyduje Prokuratura i Sąd. Policjanci wnioskują o zastosowanie wobec nich tymczasowych aresztów. Za przestępstwo, którego się dopuścili grozi im kara 10 lat pozbawienia wolności.