Drugie zwycięstwo polskich siatkarek na Mistrzostwach Świata. Wczoraj pokonały Kenię, dzisiaj znacznie mocniejszego rywala- Koreę. Ten mecz rozstrzygnał się w piątym secie. Od początku trzeciej odsłony trener desygnował do gry Annę Podolec, która zastąpiła Kamilę Frątczak. Jak się okazało był to "strzał w dziesiątkę". Zawodniczka BKSu Aluprof Bielsko-Biała grała skutecznie w ataku i popisywała się świetnymi blokami. Jutro- siatkarki mają dzień wolny.