Prawdziwego św. Mikołaja można oglądać w cieszyńskim muzeum do końca tygodnia. - Musieliśmy pokazać prawdziwego św. Mikołaja. Nie mogliśmy już patrzeć na tych wszystkich przebierańców krążących po ulicach - mówi Marian Dembiniok, dyrektor Muzeum Śląska Cieszyńskiego. Przy wejściu do Muzeum stoi brodaty manekin przyodziany w biskupi strój. Ma na sobie albę, czyli białą szatę, na nią zarzuconą dalmatynkę - wierzchnią szatę liturgiczną, na głowie infułę, a w ręku pastorał - wysoką laskę zakończoną spiralą. Właśnie tak wygląda najprawdziwszy św. Mikołaj - przekonuje dyrektor muzeum. A zatem - jeżeli gdzieś spotkacie dzisiaj Mikołaja, który ma czerwony płaszcz i czapkę z pomponem, nie dajcie się nabrać. To podróba!