Policjanci komisariatu II zatrzymali wczoraj Mateusza D. - 19-letniego bielszczanina podejrzanego o usiłowanie zabójstwa swej 19-letniej dziewczyny.

Wczoraj około godziny 16.00 w Bielsku-Białej przy ulicy Kamienickiej pomiędzy parą młodych osób doszło do awantury, w trakcie której zdecydowali o rozstaniu. W pewnym momencie sprawca - nie mogąc pogodzić się z tą decyzją - wyjął nóż, którym zaatakował ofiarę. Pokrzywdzona rzuciła się do desperackiej ucieczki, jednak napastnik zdołał ją dopaść i zadał jej kilka głębokich ciosów w ręce i okolice lędźwi. Zaalarmowani przez okolicznych świadków policjanci natychmiast przybyli na miejsce zdarzenia. Ofiara przewieziona została przez załogę pogotowia ratunkowego do szpitala, gdzie poddano ją operacji. Lekarze określają jej stan jest ciężki, ale stabilny.

Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania napastnika, który bezpośrednio po dokonaniu przestępstwa odjechał z miejsca zdarzenia, zaparkowanym w pobliżu samochodem. Bardzo szybko ustalono jego personalia. Kiedy policjanci dotarli do miejsca zamieszkania sprawcy, jego rodzice oznajmili, że syn nie wrócił jeszcze do domu. Okazało się, że sami nie wiedzieli, że w międzyczasie zdążył on ukryć pojazd na terenie posesji, a sam próbował targnąć się na własne życie. Zamknął się w swoim pokoju i przygotował kabel komputerowy, na którym chciał się powiesić. Pierwsza próba na szczęście nie powiodła się, bo kabel się zerwał, drugiej zapobiegli już interweniujący policjanci. W jego pokoju funkcjonariusze odnaleźli nóż, który zdążył on ukryć w rzeczach osobistych. Sprawca był trzeźwy, trafił do policyjnego aresztu.

Odpowie za usiłowanie zabójstwa - przestępstwo z art. 13§1 kodeksu karnego w związku z art. 148§1 kodeksu karnego, za które grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od 8 lat. Dziś o jego losie zadecyduje Prokurator Rejonowy w Bielsku-Białej.