Kilkanaście tysięcy odbiorców pozbawionych prądu, zakłócenia ruchu pociągów na kilku trasach i trudne warunki na drogach - to efekt intensywnych nocnych opadów śniegu na Podbeskidziu. Trwa usuwanie awarii. Jak podało Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego, na terenie powiatów bielskiego, żywieckiego i cieszyńskiego z powodu opadów śniegu uszkodzone zostały linie średniego i niskiego napięcia oraz stacje transformatorowe. Prądu nie było wczoraj wieczorem przez trzy godziny m.in. w budynku Straży Granicznej na przejściu granicznym w Zwardoniu. „Niestety pogoda nam nie sprzyja. Przez cały czas pada śnieg. Tam, gdzie można, jest przywracane zasilanie. Dalej następują awaryjne wyłączenia, spowodowane dużymi opadami śniegu i szadzią" - powiedział Kazimierz Świątczak z oddziału Enion SA w Bielsku-Białej. Jak dodał, obciążone śniegiem drzewa zrywają przewody, a nawet łamią słupy energetyczne. Sytuacja jest szczególnie poważna w okolicach Cieszyna i Żywca. Opady śniegu utrudniły też ruch pociągów. Rano z powodu obfitych opadów śniegu uszkodzona została kolejowa trakcja napowietrzna. Przed południem katowicki oddział Polskich Linii Kolejowych miał informacje o utrudnieniach w ruchu pociągów w trzech miejscach. Ruch jest całkowicie wstrzymany na odcinku Skoczów - Wisła Głębce.