Festiwal z pianką
Są tacy, którzy przyjeżdżają w to miejsce tylko po to, aby posiedzieć przy kuflu. Żywieckie Birofilia odwiedzają jednak głównie koneserzy i znawcy piwa.
Od 16 lat pod koniec czerwca z całej Europy ściąga do Żywca kilka tysięcy osób, których łączy miłość do piwa. Tegoroczny Festiwal Birofilia odbywał się w miniony weekend. W piątek i sobotę można było za darmo zwiedzać żywiecki browar. W tzw. alei festiwalowej degustowano ponad 150 marek piwa w kilkunastu stylach. Kolekcjonerzy gadżetów piwnych z całej Europy prezentowali kolekcje. Jedni wymieniali się swoimi skarbami, a inni sprzedawali je za duże pieniądze.
Na festiwalu odbywa się konkurs piw domowych. Do tegorocznej rywalizacji zgłoszono aż 200 piw (w roku 2010 - 177, 2009 - 134) w sześciu kategoriach. Zwycięzca otrzymuje tytuł Grand Championa i może uwarzyć swoje piwo w Brackim Browarze Zamkowym w Cieszynie. Co roku 6 grudnia napój rozpoczyna swoją wielką karierę rynkową, gdyż tradycyjnie tego dnia Grupa Żywiec przystępuje do ogólnopolskiej dystrybucji Grand Championa.
Najlepszym piwem tegorocznego konkursu zostało wybrane piwo Kolońskie nawarzone przez Jana Szałę z Poznania. Decyzję podjęło międzynarodowe jury pod kierownictwem Andrzeja Sadownika z SGGW w Warszawie. Piwa oceniali m.in. Conrad Seidl z Wiednia (twórca Bierpapst.tv), Martin Zuber z Monachium (główny piwowar Paulanera) i Ian Hornsey z Politechniki w Cambridge (założyciel browaru Nethergate).
Foto: Robert Kowal
Reportaż wyświetlono 2817 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy
























Klauzula informacyjna ›