Dziś kilka minut po północy policjanci komisariatu I zatrzymali Mateusza G. - 19-letniego bielszczanina podejrzanego o kradzież kabli z terenu stacji PKP i kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.


Sprawca zatrzymany został do kontroli drogowej w Bielsku-Białej przy ulicy Żywieckiej. Przed zatrzymaniem wyraźnie starał się uniknąć kontroli i na widok radiowozu skręcił w boczną uliczkę. Okazało się, że nie bez przyczyny - badanie alkomatem wykazało, że kierując pojazdem marki Fiat 126p miał we krwi 0,7 promila alkoholu. W trakcie kontroli pojazdu policjanci odnaleźli narzędzia służące do cięcia metalu, noże kuchenne, kombinerki i rękawice. Sam sprawca ubrany był natomiast w odzież roboczą i nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć funkcjonariuszom skąd wraca. Prawda wyszła na jaw już po chwili. Policjanci ustalili bowiem, że przed zatrzymaniem skradł on 30 metrów przewodów elektrycznych z terenu stacji kolejowej Bielsko-Leszczyny. Trafił do policyjnego aresztu, a jego pojazd odholowano na parking strzeżony.


Aktualnie trwają czynności w tej sprawie. Policjanci ustalili, że zatrzymany dopuścił się kradzieży wraz z dwójką swoich kompanów. Ustalono ich personalia, a jednego z nich - 20-letniego Grzegorza S. już zatrzymano. Sprawcy przypuszczalnie mają na swoim koncie także inne kradzieże, do których doszło w ostatnim czasie na terenach kolejowych.