Zagrały zdecydowanie lepiej, ale nie wystarczyło to do zwycięstwa nad Naftą Gaz Piła. "To był bardzo trudny sprawdzian charakteru, który pokazał, że sporo nam jeszcze brakuje"- powiedział trener bielskich siatkarek po przegranym meczu w Pile. BKS "Stal" po prawie trzech godzinach walki ! uległ Nafcie Gaz 2-3. Bielszczanki nie były faworytami w tym spotkaniu, tymczasem pokazały ciekawą i ambitną siatkówkę. Po gładko wygranym pierwszym secie (25-20), w kolejnych odsłonach kibice oglądali zażartą walkę o każdy punkt. Obie partie zwycięsko zakończyły gospodynie. I kiedy wydawało się, że jest "po" meczu, "stalówki" doprowadziły do piątego seta. Tu brylowała rezerwowa Nafty- 20-letnia Anita Chojnacka. Skończyło się 15-13 dla zespołu z Piły. "Brakuje nam odwagi. Poprawiliśmy zagrywkę, ale w decydujących fragmentach gry przegrywaliśmy po własnych błędach albo nieskończonych atakach"- ocenił grę swoich podopiecznych Jacek Skrok.