dwoma tygodniami zwracaliśmy się z prośbą o pomoc w ustaleniu sprawców, którzy w dniu 18.08.br. oszukali 54-letniego bielszczanina. Sprawcy tak zamanipulowali pokrzywdzonego, że udało im się wyłudzić od niego pieniądze w kwocie 30 tysięcy złotych, za które przekazali mu bezwartościowe monety zwane "jednopensówkami". Wówczas, w lokalnej prasie i telewizji ukazały się komunikaty dotyczące tego zdarzenia wraz ze zdjęciami oszustów, wykonanymi kamerami miejskiego monitoringu.

Do wspomnianego zdarzenia doszło około godziny 17.00 w Bielsku-Białej przy ulicy 11-listopada. Pokrzywdzonego, który dopiero co wyszedł z banku zagadnął nieznajomy mężczyzna. Łamaną polszczyzną oświadczył, że jest Chorwatem i poszukuje centrum handlowego, gdzie zamierza dokonać zakupów, a jednocześnie chce sprzedać kilkadziesiąt rzekomo złotych monet. W trakcie, kiedy mężczyźni rozmawiali, dołączył do nich drugi ze sprawców - przedstawił się jako lekarz stomatolog. Wówczas podający się za Chorwata sprawca wyjął czarną saszetkę, w której znajdowały się oferowane przez niego do sprzedaży monety. Powiedział, że chce sprzedać te monety - za jedną sztukę zażądał 600 złotych. "Dentysta" oznajmił, że zna się złocie i jest przekonany, że monety te wykonane są właśnie z tego kruszcu. Stwierdził, że chętnie je kupi, ale przed zakupem upewni się jeszcze co do ich autentyczności. Zabrał jedną z monet, a pokrzywdzonemu przekazał kwotę 800 złotych w zamian za przypilnowanie "Chorwata". W trakcie oczekiwania, sprawca zachwalał uroki chorwackiego morza, opowiadał o Dubrowniku. Po chwili "dentysta" powrócił. Trzymał w ręku kwitek od złotnika rzekomo potwierdzający autentyczność monet. Stwierdził, że moneta wyceniona została przez złotnika na kwotę 1200 złotych. Pokrzywdzony oddał mu kwotę 800 złotych. Lekarz oznajmił, że zakupi monety, ale dysponuje wyłącznie kwotą 5 tysięcy złotych, a w domu posiada resztę brakującej kwoty. Namawiał przy tym pokrzywdzonego do wspólnego zakupu 50 monet. Twierdził, że odda mu pieniądze w swoim mieszkaniu, a dodatkowo za każdą z monet dołoży 200 złotych. Pokrzywdzony, zwabiony możliwością szybkiego zarobku (kwoty 10 tysięcy złotych), przystał na tę propozycję i przekazał "Chorwatowi" 30 tysięcy złotych, dopiero co pobrane z banku. Monety zabrał fikcyjny lekarz. Sam pokrzywdzony otrzymał zaś gratis - kilka bezwartościowych monety z napisem "ONE PENNY" i wizerunkiem Elżbiety II. Kiedy ofiara zamierzała pójść wspólnie z "lekarzem" do miejsca jego zamieszkania, obcokrajowiec zaprotestował twierdząc, że na pewno wspólnie z lekarzem się zmówią i będą chcieli go okraść. Mężczyźni zgodnie rozeszli się w trzech różnych kierunkach, a "dentysta" wraz z ofiarą spotkać się miał na pobliskim parkingu. Do spotkania oczywiście nie doszło, a po sprawcach - na ulicy Stojałowskiego, gdzie powrócił w ich poszukiwaniu pokrzywdzony - nie było nawet śladu.

Okazało się, że końcem sierpnia br. obaj oszuści zatrzymani zostali przez policjantów z Łomży (w województwie podlaskim). Zatrzymani oszuści to dwaj mieszkańcy Bytomia - 60-letni Mirosław B. (podawał się za Chorwata) oraz 66-letni Mikołaj K. (stomatolog).

Jak ustalono, w podobny sposób oszukali także innych mieszkańców województwa podlaskiego, którzy stracili łącznie 90 tysięcy złotych. W Białymstoku oszukali 73-letniego mężczyznę spotkanego w centrum miasta, a w Łomży 30-letnią kobietę, którą zachęcili do kupna 97 monet po okazyjnej cenie. Pokrzywdzona zapłaciła za nie 60 tysięcy złotych, w ogóle nie sprawdzając ich autentyczności. Niedługo po tym oszustwie sprawcy zostali zatrzymani. Łomżyńscy policjanci znaleźli przy nich między innymi 120 monet - które, miały być złotymi jednopensówkami, a okazały się zwykłym miedzianym, wypolerowanym bilonem oraz 41 tysięcy złotych i blisko 2 tysiące euro.

Policjanci komisariatu I prowadzący postępowanie w sprawie oszustwa dokonanego na szkodę 54-letniego bielszczanina uzyskali od funkcjonariuszy z Łomży zdjęcia sprawców, które okazano pokrzywdzonemu. Ten rozpoznał w nich oszustów, którzy w dniu 18.08.br. wyłudzili od niego kwotę 30 tysięcy złotych. Sprawę poprowadzi tamtejsza Policja.

Sprawcy przypuszczalnie działali w ten sposób w całym kraju. Dlatego wszystkie osoby pokrzywdzone proszone są o kontakt z Policją w Łomży pod numerem telefonu - 086-2161212.


Zatrzymanie szajki oszustów nie daje pewności, że w ich miejsce nie pojawią się nowi "naśladowcy". Dlatego nie dajmy się zwieść mało wiarygodnym “opowieściom" o możliwości szybkiego zarobku. Podobne przypadki niemal zawsze kończą się utratą sporych oszczędności.

TYLKO NASZA OSTROŻNOŚĆ, CZUJNOŚĆ I DYSTANS DO PRZEKAZYWANYCH INFORMACJI SPOWODUJĄ, IŻ NIE STANIEMY SIĘ KOLEJNĄ OFIARĄ BEZWZGLĘDNEGO OSZUSTA.