W Teatrze Polskim było wczoraj arcyciekawie. W Banialuce dzieci siedzą na widowni, a Talarczyk wpuścił je na scenę. Publiczność była wyjątkowo zgodna w ocenie tego widowiska.
 
Na małej scenie Teatru Polskiego odbyło się wczoraj niecodzienne przedstawienie. Dyrektor Robert Talarczyk zaprosił na deski grupę Ploom, którą tworzy 15 dzieci w wieku 4-12 lat z okolic Goleszowa w powiecie cieszyńskim. Towarzyszą im doświadczeni instrumentaliści występujący na co dzień w różnych formacjach muzycznych. Utwory zespołu mają charakter edukacyjny. Wpajają dzieciom najważniejsze zasady życiowe, ułatwiające im wejście w trudny świat dorosłych.
 
Piosenki wykonywane przez Ploom uczą alarmowych numerów telefonów. Radzą, jak się zachować w niebezpiecznych sytuacjach i jak przetrwać w dzisiejszych, trudnych czasach. Młodzi ludzie znajdują w utworach odpowiedzi na pytania: jak zareagować w przypadku włamania, próby nakłonienia do zażywania narkotyków czy w nieszczęśliwym wypadku.
 
Wczorajsze widowisko było zabawne i profesjonalnie zarazem. Dzieciaki wykazały się dużymi umiejętnościami wokalnymi i teatralnymi. Po przedstawieniu, odbył się konkurs dla małoletniej widowni, w którym dzieci odpowiadały na pytania związane z treścią piosenek. Laureatów nagrodzono płytami grupy Ploom.
 
Foto: Sebastian Pinta