Bielscy organizatorzy imprez karnawałowych prześcigają się w pomysłach, aby zachęcić do zabawy większą liczbę gości. Wczoraj maskarada odbyła się na lodowisku przy ul. Słowackiego i  nie trzeba było nikogo zapraszać do tańca. Bielszczanie szaleli na łyżwach mimo dość dużego mrozu.

Po południu na lodowisku pojawiło się kilkadziesiąt przebranych postaci. Dzieciom nie przeszkadzała niska temperatura. Organizatorzy przygotowali różne gry i zabawy. Był slalom, rzucanie do kosza, hokej. Na koniec wyróżniono najmłodszego i najstarszego uczestnika, najlepiej jeżdżących i najlepiej przebranych. Przebrania były bardzo różne. Przeważały postaci z bajek.

Foto: Krzysztof Dubiel