Ponad 10 tysięcy odbiorców nie ma prądu, sporo połamanych drzew, pogorszyły się warunki na drogach- to skutki porywistego wiatru w regionie. „Nie ma rejonu, w którym nie mielibyśmy awarii”- informuje Kazimierz Szypuła z Enion Beskidzkiej Energetyki w Bielsku-Białej. Najgorzej jest Śląsku Cieszyńskim- tu uszkodzonych jest 100 stacji transformatorowych. Co ciekawe wiatr nie jest najsilniejszy. W Bielsku-Białej w porywach ma prędkość 80 km/h. Sporo pracy mają strażacy. „Od godziny do zgłoszeń w powiecie bielskim wyjeżdżaliśmy kilkanaście razy. Są to zwykle połamane drzewa lub gałęzie”- mówi Ewa Beńko z bielskiej straży pożarnej. W Bestwinie wiatr powalił sporego dęba na jezdnię, który zatarasował przejazd. Podobnie jest w powiecie cieszyńskim. Nie ma informacji o szkodach materialnych.