Ich pierwszy bal
Zabawa rozpoczyna się tradycyjnie od poloneza. Potem są przemówienia, szampan, toasty, ciepły posiłek, a po nim pierwszy taniec i... kolejne aż do białego rana. Podglądaliśmy, jak młodzież z "Asnyka" bawi się na studniówce w Sali Redutowej "Pod Orłem".
Styczeń jest miesiącem studniówek. Lokale specjalizujące się w organizowaniu tego typu imprez są tak oblegane, że na zabawy licealistów wykorzystuje sie nawet piątki. Uroczyste bale odbywają się na ok. 3-4 miesięce przed jednym z najważniejszych egzaminów w życiu młodych ludzi - maturą. Dla wielu nastolatków jest to jednocześnie pierwszy bal. Przez lata zmieniły się zwyczaje balowe, co najlepiej widać po strojach studniówkowiczów, a głównie studniówkowiczek.
Tegoroczna zabawa uczniów II LO im. Adama Asynka w Bielsku-Białej tradycyjnie rozpoczęła się od poloneza. Każda klasa wychodziła na parkiet osobno, prowadzona przez wychowawcę. Następnie były przemówienia, szampan, toasty, ciepły posiłek, a po nim pierwszy taniec, który tradycyjnie należał do grona pedagogicznego. Ku uciesze uczniów, nauczyciele czuli się w pląsach bardzo swobodnie. Trudno zresztą dziwić się tej rutynie, gdyż mają studniówkę co rok. Potem były już tylko balety do białego rana.
Foto: Krzysztof Dubiel
Styczeń jest miesiącem studniówek. Lokale specjalizujące się w organizowaniu tego typu imprez są tak oblegane, że na zabawy licealistów wykorzystuje sie nawet piątki. Uroczyste bale odbywają się na ok. 3-4 miesięce przed jednym z najważniejszych egzaminów w życiu młodych ludzi - maturą. Dla wielu nastolatków jest to jednocześnie pierwszy bal. Przez lata zmieniły się zwyczaje balowe, co najlepiej widać po strojach studniówkowiczów, a głównie studniówkowiczek.
Tegoroczna zabawa uczniów II LO im. Adama Asynka w Bielsku-Białej tradycyjnie rozpoczęła się od poloneza. Każda klasa wychodziła na parkiet osobno, prowadzona przez wychowawcę. Następnie były przemówienia, szampan, toasty, ciepły posiłek, a po nim pierwszy taniec, który tradycyjnie należał do grona pedagogicznego. Ku uciesze uczniów, nauczyciele czuli się w pląsach bardzo swobodnie. Trudno zresztą dziwić się tej rutynie, gdyż mają studniówkę co rok. Potem były już tylko balety do białego rana.
Foto: Krzysztof Dubiel
Reportaż wyświetlono 6885 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 5
asnyczanin
Było SUPER...i pyszne jedzonko od Pana Lucjana z Ratuszowej i rewela muza od Łukasza Luszczaka-Radio Bielsko.Polonez bez wpadki a potem tańce do 5:20.Szkoda ,że studniówka raz w życiu.Chociaż jak by sie (nie)starać......Nie to był żart-zgodnie z obietnicą daną na studniówce Pani Dyrektor-bierzemy się do roboty.Ani sie obejrzymy a bedą kwitły kasztany.Wszystkim maturzystom powodzenia i dzięki Asnyczanie za super wspólną zabawe.
Suseł
Oglądam te zdjęcia. Pozdrawiam tych moich dobrze wspominanych nauczycieli. Połowę rozpoznałem, jeśli nie wszystkich. Swoją drogą, fajnie się niektórzy trzymają. Nawet miejsca balu nie zmienili. Co tradycja to...Asnyk, można powiedzieć.


























Klauzula informacyjna ›