Nie przyjmujesz kolędy - nie należy ci się pogrzeb?
Parafianom, którzy nie przyjmą kolędy, nie należy się pogrzeb kościelny - twierdzi jeden z bielskich proboszczów. Według niego ci, którzy nie przyjmą księdza w domu, powinni zapomnieć też o pełnieniu funkcji chrzestnego lub chrzestnej.
"Nasza wizyta duszpasterska w adwencie lub w okresie Bożego Narodzenia ma na celu przyniesienie błogosławieństwa Bożego do Waszej Rodziny. (...) Zamknięte drzwi, czy celowa nieobecność jest znakiem, że nie zależy nam na pomocy Bożej ani duszpasterskiej opiece parafii" - napisał ks. Krzysztof Ryszka. Taka postawa zasługuje na karę i będzie przypomniana przy okazji starania się o zaświadczenia dotyczące pogrzebu lub uczestniczenia w chrzcie.
List - ulotka nie jest podpisany, ale ks. Ryszka się go nie wypiera. Zapewnia jednak, że do głowy nie przyszło mu zupełnie odmawiać kościelnego pogrzebu, ale co najwyżej ograniczenie uroczystości o którąś z jej części. Treść zbulwersowała niektórych parafian z Bielska.
"To nadgorliwość" - skomentował list bielskiego proboszcza ks. bp Tadeusz Pieronek. "Oczywiście, jeśli ktoś nie przyjmuje kolędy, nie jest w porządku, ale mogą być różne przyczyny, także niezawinione. Widać, że niektórzy księża nie potrafią sobie radzić inaczej niż urzędnicy".
Artykuł wyświetlono 994 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›