Od wczoraj na bielskim Rynku trwają święta. Na scenie prezentują się kapele góralskie, a na stoiskach handlowych kupić można drobiazgi na świąteczny stół. Mimo dużego mrozu i gęsto padającego śniegu, ruch jest spory. Ludzie znajdują ciepło przy koksownikach.
 
Na Rynek przyszło wczoraj sporo dzieciaków z rodzicami. Przygotowano dla nich gry i zabawy z nagrodami. Były liczne stoiska ze słodyczami, ozdobami choinkowymi oraz wyrobami regionalnymi. Dzieci podziwiały spacerujące po placu aniołki i diabełki, a na scenie prezentowały się kapele góralskie.
 
Dużą popularnością cieszyły się koksowniki. Rzecz jasna, o świętach na bielskim Rynku pamiętał także św. Mikołaj, z którym bielszczanie robili sobie pamiątkowe zdjęcia. Dziś dalszy ciąg przedświątecznej zabawy. O szczegółach tej weekendowej imprezy pisaliśmy w artykule Święta na Starówce.
 
Foto: Krzysztof Dubiel