„Ryby sprzedawane na Podbeskidziu są zdrowe. Można je bez obaw jeść”- zapewnia powiatowy lekarz weterynarii z Bielska-Białej, Daniel Wierzbinka. Jak co roku przed świętami weterynarze mają ręce pełne roboty. Kontrolują ryby sprzedawane na ulicach naszych miast. Obaw co do stanu ich zdrowia nie ma. Kontrole nie wykazały żadnych nieprawidłowości. ”Zwracamy także uwagę na to jak karpie są sprzedawane i przechowywane oraz czy są zabijane i patroszone w odpowiednich warunkach”- mówi Daniel Wierzbinka. W tym roku jak na razie basenów z rybami na ulicach jak na lekarstwo. Nie ma też kolejek. Poza karpiami najczęściej kupujemy amury. Ruch powinien się ożywić przed samą wigilią Sprzedawcy zapewniają, że ryb nie zabraknie.