Na swoje miejsce wrócił symbol Skoczowa – 18-wieczna figura Jonasza, zwana także Trytonem. To figurka znajdująca się na cokole fontanny. Kiedyś przy skoczowskim rynku stała „czyszczarnia”. Był to niewielki basen - kobiety robiły tu pranie. Ze zbiornika wyrastał kamienny cokół dźwigający półnagą postać mężczyzny siedzącego na rybie. Po wybudowaniu wodociągu, „czyszczarnia” nie była już potrzebna. W 1895 roku figurę usunięto z rynku. Jonasz trafił na Kaplicówkę. Tułał się po mieście kilkadziesiąt lat, dopiero w 1975 r. powrócił na fontannę. W czerwcu tego roku figurka znowu znikła. Tym razem by przejść generalną restaurację. A ta nie była łatwa. Najpierw trzeba było ostrożnie zdjąć figurę, później przewieźć ją do Tarnowskich Gór – tam specjalistyczna firma kilka miesięcy czyściła ją i uzupełniała braki. Efekt jest piękny – cieszy się Dariusz Makosz z firmy przeprowadzającej renowację i przyznaje, że było sporo ubytków i w związku z tym pracy.