Tajniacy w lesie
Dzieci będą miło wspominać ten dzień. Najpierw zasiedli za kierownicą policyjnego radiowozu i wzięli do ręki prawdziwą broń, a później szukali skradzionej Warszawskiej Syrenki!
Spotkanie wychowanków Domu Dziecka w Cygańskim Lesie z policjantem odbyło się na parkingu obok hotelu Beskid. Miał przyjechać również policyjny pies, ale w ostatniej chwili został wezwany na akcję. Pan policiant pokazał dzieciakom całe wyposażenie radiowozu, łącznie z bronią. Każdy mógł zasiąść za kierownicą. Byli również chętni do zamknięcia się w pomieszczeniu do przewożenia więźniów.
Następnym punktem imprezy przygotowanej przez biuro posła do Parlamentu Europejskiego dra Marka Migalskiego oraz Dom Dziecka przy ul. Pocztowej w Bielsku-Białej była gra plenerowa. Dzieciaki wcieliły się w tajnych agentów i przy pomocy mapki oraz ustnych wskazówek musiały odnaleźć zaginioną Warszawską Syrenkę. Mimo złej pogody i ciągłych opadów deszczu, wszystkim dopisywały świetne humory.
Foto: Krzysztof Dubiel
Spotkanie wychowanków Domu Dziecka w Cygańskim Lesie z policjantem odbyło się na parkingu obok hotelu Beskid. Miał przyjechać również policyjny pies, ale w ostatniej chwili został wezwany na akcję. Pan policiant pokazał dzieciakom całe wyposażenie radiowozu, łącznie z bronią. Każdy mógł zasiąść za kierownicą. Byli również chętni do zamknięcia się w pomieszczeniu do przewożenia więźniów.
Następnym punktem imprezy przygotowanej przez biuro posła do Parlamentu Europejskiego dra Marka Migalskiego oraz Dom Dziecka przy ul. Pocztowej w Bielsku-Białej była gra plenerowa. Dzieciaki wcieliły się w tajnych agentów i przy pomocy mapki oraz ustnych wskazówek musiały odnaleźć zaginioną Warszawską Syrenkę. Mimo złej pogody i ciągłych opadów deszczu, wszystkim dopisywały świetne humory.
Foto: Krzysztof Dubiel
Reportaż wyświetlono 2042 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy


















Klauzula informacyjna ›