Burmistrz Żywca został oskarżony przez bielską Prokuraturę Rejonową o działanie na szkodę interesu publicznego. Prokurator zarzucił mu, że w kwietniu ubiegłego roku nie uzgodnił z Zarządem Miasta wystąpień podczas zebrania wspólników spółki Beskid. Zobowiązywały go do tego uchwały zarządu. W Beskidzie, zajmującym się zagospodarowaniem odpadów, samorząd ma 52 proc. udziałów. Podczas zgromadzenia, w którym burmistrz wziął udział bez powiadomienia zarządu, zmieniono m.in. umowę spółki. Rozdysponowano także 154 tys. zł. zysku Beskidu i przyznano nagrody w wysokości 27,5 tys.zł. członkom Rady Nadzorczej, której Janusz K. był przewodniczącym. Burmistrzowi grozi kara do trzech lat więzienia.