Podróż do przeszłości
Przechadzając się w piątek i sobotę ul. 11 Listopada można było odnieść wrażenie, jakby świat wokół nas cofnął się w czasie o dobrych kilkadziesiąt lat. Reprezentacyjny bielski deptak na chwilę zmartwychwstał i było wreszcie co oglądać.
Nawet w sobotę, mimo kiepskiej pogody, frekwencja dopisała. Na ul. 11 Listopada naprawdę dużo się działo. Co rusz przejeżdżały samochody z minionej epoki, równie wiekowe motocykle czy pojazdy wojskowe. Mnóstwo było też osób przebranych za historyczne postaci. W kilku miejscach grała nastrojowa muzyka: na "placu Reksia", na ul. Ratuszowej, na pl. Wolności oraz na dużej scenie na pl. Wojska Polskiego.
Pl. Wolności pełen był straganów z jedzeniem i różnymi gadżetami. Na pl. Wojska Polskiego natomiast stanęła duża karuzela. Jak tradycja nakazuje, na moście na Białej był szlaban graniczny.
W piątek tuż po godz.20 prezydent Jacek Krywult wręczył kupcom klucze do miasta, a potem zagrały Brathanki.
Foto: Krzysztof Dubiel
Nawet w sobotę, mimo kiepskiej pogody, frekwencja dopisała. Na ul. 11 Listopada naprawdę dużo się działo. Co rusz przejeżdżały samochody z minionej epoki, równie wiekowe motocykle czy pojazdy wojskowe. Mnóstwo było też osób przebranych za historyczne postaci. W kilku miejscach grała nastrojowa muzyka: na "placu Reksia", na ul. Ratuszowej, na pl. Wolności oraz na dużej scenie na pl. Wojska Polskiego.
Pl. Wolności pełen był straganów z jedzeniem i różnymi gadżetami. Na pl. Wojska Polskiego natomiast stanęła duża karuzela. Jak tradycja nakazuje, na moście na Białej był szlaban graniczny.
W piątek tuż po godz.20 prezydent Jacek Krywult wręczył kupcom klucze do miasta, a potem zagrały Brathanki.
Foto: Krzysztof Dubiel
Reportaż wyświetlono 2880 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 11
Andy
no niee, z tego co wiem to nie Franz Josef podzielił Polskę, to Austria wykorzystała tylko nasze wewnętrzne rozbicie gdzie najwyższa władza czyli król i sejm dla szlachciury z Pcimia( przepraszam pcimiaków)nic nie znaczyło liczyło się tylko własne brzuszysko- słynne liberum veto albo szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie, to w Austrii we władzach byli również Polacy, nawet byli posłami, zresztą używa się określenia że ówczesna CK Austria była pierwszą Unią Europejską, a jak się przyjrzeć Konfederatom to właśnie Austria udzieliła im poparcia(przed chwilą sprawdziłem) licząc na to że jak usuną Stanisława Augusta i jego reformy to Rosja będzie miała mniejsze wpływy
Andy
Misiek nie zauważyłeś że to był festyn radości właśnie z powodu braku granic? Jak Ci tak zależy na Marszałku to trzeba było się przebrać też byśmy się cieszyli.Mamy XXI w. a Ty ciągle w zaścianku.Osobiście uważam że w Polsce było fajnie do czasu przenosin stolicy do Warszawy, kiedy zaczęla rządzić szlachta zaściankowa, często bez ziemi z drewnianą szabelką ale zato z herbem.W tamtym okresie w Rzeczypospolitej mówiono 30 językami ale teraz żyjemy w pokoju, nie mamy granic i po co wracać i dzielić włos na czworo że to albo tamto, bawmy się i tyle.Historię znać trzeba ale po to żeby uczyć się na błędach
Miś
Prezydentowi Krywultowi też by było bardziej do twarzy z Marszałkiem Piłsudskim niż z cesarzem obcego mocarstwa, które przyczyniło się do upadku Polski w XVIIIw. Szczególnie w sytuacji wręczania kluczy do miasta - taki drobny niuans,żeby nie powiedzieć insynuacja.
Anty PIS
Misiu - czt ty nie jesteś czasem nauczycielem????? l
Miś
Panie Royal. Najgłupszy argument człowieku to właśnie,że Bielsko nie było pod żadnym zaborem, czyli że bezprawnie, przemocą, siłą i podstępem zostało przyłączone do Polski, to zwróćmy je w takim razie- tylko komu Niemcom czy Austrii. A tak po prawdzie, to Biała juz chyba była pod zaborem, a 11 listopada przebiega głównie przez Białą, a po za tym co ma Franz Jozef do 11 listopada, może lepiej jednak ,żeby w takie święto przechadzał się po niej Marszałek albo np ks Stojałowski, albo Konfederaci Barscy, których dowództwo miało swoją ostatnią siedzibę w Białej. Czemu w Bielsku nie przypomina się postaci z kart polskiej historii tylko jakiegoś ZABORCĘ, kto na to pozwala, gdzie są bielscy historycy i autorytety, czemu nie protestują? Wstyd i skandal!
Royal
przecież Bielsko nie było pod żadnym zaborem człowieku
Miś
Ten cały cyrk z Franciszkiem Józefem i granicą na Białej uważam za rzecz bardzo szkodliwą dla naszej narodowej świadomości, ukazywanie jakby nie było zaborcy w sympatyczny sposób jest po prostu kiepskim pomysłem na promocję-czego? rozbiorów, upadku Polski. Błazenada i żenada, ot co! W kolejce czekają jeszcze wujek Adolf i wujcio Stalin-też bardzo sympatyczni!
brathanek
w piątek nie graliśmy przypadkiem.koncert był zaplanowany
huhu
a Brathanki nie grały przypadkiem w piątek?? wczoraj grał Oddział Zamknięty!






























Klauzula informacyjna ›