Wymiana oskarżeń.
Jedynemu przynależnemu bielskiemu samorządowi szpitalowi przy ul. Wyspiańskiego najprawdopodobniej grozi zamknięcie. Dyrektor wini za to zbyt niskie kontrakty, które nie gwarantują przetrwania. Śląska Kasa Chorych nie zamierza natomiast przepłacać słabej jakości usług.
Dwa tygodnie temu dyrektor Szpitala Ogólnego Adam Kwiatek przedstawił radnym dramatyczną sytuację w jakiej znalazła się podległa mu placówka. Z zaproponowanej na rok następny wartości kontraktu ponad 18 mln zł wynegocjować w ŚKCh zdołano zaledwie 10,5 mln zł, przy niezbędnym minimum ponad 14 mln zł. - To spowoduje, że po kilku miesiącach przyszłego roku trzeba będzie zamknąć szpital - mówił na poprzedniej sesji dyrektor Kwiatek.
Sytuację badała w poniedziałek Komisja Zdrowia Rady Miejskiej, a wczoraj roli mediatorów podjęła się cała rada. Do udziału w sesji zaproszono przedstawicieli Śląskiej Kasy Chorych, którzy nie ulegli presji i zdecydowanie bronili swoich racji. - Nieprawda, że dyskryminujemy szpitale byłego województwa bielskiego - zapewniał wicedyrektor Marek Szewczyk. - Ogólna wartość kontraktów w tym rejonie rośnie. Kontrakty są efektem konkursu ofert. Kasa nie budżetuje jednak żadnego szpitala. Ocenia wartość proponowanych usług i kupuje najlepsze, bo właśnie z nich skorzystać ma prawo pacjent. Tymczasem poziom usług Szpitala Ogólnego jest niski.
Argumenty wspierała Krystyna Siuda, również ze ŚKCh: - Przeprowadzona w maju kontrola dowiodła wiele uchybień. Na przykład Oddział Intensywnej Opieki Medycznej nie spełnia podstawowych standardów. Za mało jest lekarzy, brakuje odpowiedniego sprzętu, dostępu do konsultacji. Za to, co szpital oferuje, nie może żądać wysokiej ceny.
Że nie wszystko jest w porządku wykazała również analiza dokonana przez członków Komisji Zdrowia RM. Z blisko 16 mln zł przewidywanych na ten rok kosztów utrzymania szpitala 8,2 mln zł pochłaniają płace, dalsze 1,9 mln zł świadczenia na rzecz pracowników. Dla porównania na wyżywienie pacjentów przeznacza się w ciągu całego tego roku ponad 230 tys. zł. Marek Szewczyk sugerował ponadto, że zbyt duże pieniądze szpital ,utopił" w zwerbowanie nowych anestezjologów, a utrzymywanie OIOM jest zbędne.
/naszemiasto.pl/
Dwa tygodnie temu dyrektor Szpitala Ogólnego Adam Kwiatek przedstawił radnym dramatyczną sytuację w jakiej znalazła się podległa mu placówka. Z zaproponowanej na rok następny wartości kontraktu ponad 18 mln zł wynegocjować w ŚKCh zdołano zaledwie 10,5 mln zł, przy niezbędnym minimum ponad 14 mln zł. - To spowoduje, że po kilku miesiącach przyszłego roku trzeba będzie zamknąć szpital - mówił na poprzedniej sesji dyrektor Kwiatek.
Sytuację badała w poniedziałek Komisja Zdrowia Rady Miejskiej, a wczoraj roli mediatorów podjęła się cała rada. Do udziału w sesji zaproszono przedstawicieli Śląskiej Kasy Chorych, którzy nie ulegli presji i zdecydowanie bronili swoich racji. - Nieprawda, że dyskryminujemy szpitale byłego województwa bielskiego - zapewniał wicedyrektor Marek Szewczyk. - Ogólna wartość kontraktów w tym rejonie rośnie. Kontrakty są efektem konkursu ofert. Kasa nie budżetuje jednak żadnego szpitala. Ocenia wartość proponowanych usług i kupuje najlepsze, bo właśnie z nich skorzystać ma prawo pacjent. Tymczasem poziom usług Szpitala Ogólnego jest niski.
Argumenty wspierała Krystyna Siuda, również ze ŚKCh: - Przeprowadzona w maju kontrola dowiodła wiele uchybień. Na przykład Oddział Intensywnej Opieki Medycznej nie spełnia podstawowych standardów. Za mało jest lekarzy, brakuje odpowiedniego sprzętu, dostępu do konsultacji. Za to, co szpital oferuje, nie może żądać wysokiej ceny.
Że nie wszystko jest w porządku wykazała również analiza dokonana przez członków Komisji Zdrowia RM. Z blisko 16 mln zł przewidywanych na ten rok kosztów utrzymania szpitala 8,2 mln zł pochłaniają płace, dalsze 1,9 mln zł świadczenia na rzecz pracowników. Dla porównania na wyżywienie pacjentów przeznacza się w ciągu całego tego roku ponad 230 tys. zł. Marek Szewczyk sugerował ponadto, że zbyt duże pieniądze szpital ,utopił" w zwerbowanie nowych anestezjologów, a utrzymywanie OIOM jest zbędne.
/naszemiasto.pl/
Artykuł wyświetlono 928 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›