Specjalna komisja szacuje straty PKP po nawałnicy, która przeszła w piątek nad Żywiecczyzną. Z powodu zerwania sieci trakcyjnej na dwóch szlakach Węgierska Górka - Milówka oraz Sól - Rajcza 12 pociągów było opóźnionych, a cztery zostały odwołane. Wielkość strat jakie poniosła PKP będzie znana w środę.
- Według nas to była trąba powietrzna - stwierdził Ryszard Wróbel, sekretarz Urzędu Gminy w Milówce. - W centrum Milówki było spokojnie, a w rejonie ulic Turystycznej i Potokowej, leżących wzdłuż Potoku Milowieckiego, szalała wichura. Na odcinku około 300 metrów położyło około 200 drzew. Na szczęście drzewa wywracały się do potoku, a nie w stronę domostw.
Wichura na Żywiecczyźnie uszkodziła także dom, wyrwała wiele drzew i zniszczyła linie energetyczne. Szkody po wichurze usuwało ponad 100 strażaków.
/naszemiasto.pl/