Szczepionek przeciwko durowi brzusznemu, tężcowi, żółtaczce potrzeba obecnie najbardziej w Suchej Beskidzkiej. Danuta Giemza, rzecznik Urzędu Miasta w Suchej poinformowała wczoraj, że zaobserwowali wzrost zachorowań dzieci na biegunkę. Cały czas czynny jest ośrodek zdrowia, gdzie można bezpłatnie się zaszczepić. Do wielu gospodarstw w Suchej nadal można dotrzeć tylko śmigłowcem lub wojskową amfibią. Strażacy korzystają z policyjnego śmigłowca i sprzętu Beskidzkiej Grupy GOPR. Dowożą potrzebującym wodę, żywność i ubrania. W Suchej podtopionych zostało 700 domów, 31 całkowicie zniknęło z powierzchni ziemi, 150 osób zostało bez dachu nad głową. - Są oni pod stałą opieką psychologów i lekarzy - powiedziała Giemza. Kilkadziesiąt osób nie może powrócić do domów, bo wzgórza, na których je postawiono ciągle pracują. W Lachowicach zsunęło się 9 domów, a zawaleniem grozi kolejnych 18. Wczoraj byli w mieście krajowi specjaliści od geologii. Dzięki ich pomocy wiadomo będzie, jak poszerzać koryta rzek i zabezpieczać teren, by ziemia dalej się nie obsuwała.
W Makowie Podhalańskim i Wadowicach trwa wielkie sprzątanie. W Makowie brakuje łopat i gumowców. Miejscowym strażakom pomagają koledzy z centralnej Polski. Przejezdna jest już droga z Makowa do Budzowa. W Lanckoronie koło Wadowic, oprócz pompowania zalanych domów, naprawiana jest krajowa droga na Kraków. Wszędzie trwa szacowanie strat.
/naszemiasto.pl/