Weekend na kartach
Przez 48 godzin setki graczy z całej Polski uczestniczyły w Konwencie Fantastyki i Gier. Wyniki pojedynków nastolatków z o 30 lat starszymi przeciwnikami wcale nie były oczywiste.
Ogólnopolski Konwent Miłośników Fantastyki i Gier „Grojkon” 2010 odbył się w szkole przy ul Lompy. Mimo weekendu, w tych dniach po szkolnych korytarzach krążyło wielu młodych ludzi. Zarówno chłopaków, jaki i dziewczyn. W kilku salach odbywały się spotkania i wykłady. Wszystkie - w luźnej, przyjaznej atmosferze.
Na boisku można było spotkać osoby w średniowecznych strojach. Natomiast sala gimnastyczna zamieniła się w wielkie pole bitwy, na którym zawodnicy toczyli pojedynki za pomocą firgurek, kostek do gry oraz... metra. W tych miejscach już dziewcząt nie było. Widać, udzial w bitwie, to zajęcie typowo męskie.
W szkolnych salach trwały różne rozgrywki: komputerowe, karciane, strategiczne, itd. Przy stole różnica wieku nie miała większego znaczenia. Często obserwowaliśmy pojedynki 40-latków z 13-latkami. Wesoło było także w budynku, w którym nocowali przyjezdni uczestnicy konwentu. Panowała tam radosna atmosfera znana z akademików.
Foto: Krzysztof Dubiel
Ogólnopolski Konwent Miłośników Fantastyki i Gier „Grojkon” 2010 odbył się w szkole przy ul Lompy. Mimo weekendu, w tych dniach po szkolnych korytarzach krążyło wielu młodych ludzi. Zarówno chłopaków, jaki i dziewczyn. W kilku salach odbywały się spotkania i wykłady. Wszystkie - w luźnej, przyjaznej atmosferze.
Na boisku można było spotkać osoby w średniowecznych strojach. Natomiast sala gimnastyczna zamieniła się w wielkie pole bitwy, na którym zawodnicy toczyli pojedynki za pomocą firgurek, kostek do gry oraz... metra. W tych miejscach już dziewcząt nie było. Widać, udzial w bitwie, to zajęcie typowo męskie.
W szkolnych salach trwały różne rozgrywki: komputerowe, karciane, strategiczne, itd. Przy stole różnica wieku nie miała większego znaczenia. Często obserwowaliśmy pojedynki 40-latków z 13-latkami. Wesoło było także w budynku, w którym nocowali przyjezdni uczestnicy konwentu. Panowała tam radosna atmosfera znana z akademików.
Foto: Krzysztof Dubiel
Reportaż wyświetlono 1946 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
shiv
Szkoda że krócej nie dało się tego opisać, bo KONWENT (a nie żaden Festiwal) był naprawdę ciekawy i udany. Plus za zdjęcia, minus za pseudorelację.


















Klauzula informacyjna ›