Zabił, uciekł, wrócił
W poniedziałek na trasie z Zatora do Spytkowic doszło do tragedii. Na ulicy Krakowskiej pod kołami skody felicji zginął 35-letni Mieczysław W. z Palczowic.
Do zdarzenia doszło około 19.30. Z relacji świadka, który jechał tą trasą fiatem 126p, wynika, że w pewnym momencie wyprzedziły go dwa samochody, w tym felicja. Wozy jechały z prędkością około 60 kilometrów na godzinę. Kilkanaście sekund później siedzący za kółkiem fiata mężczyzna zauważył, jak spod pierwszego samochodu wyrzuciło w powietrze człowieka.
Drugi z wozów pojechał dalej. Po krótkiej rozmowie z 25-letnim Rafałem Ch. z Chełmka, który prowadził skodę, świadek wsiadł do ,malucha" i pojechał zawiadomić policję. Kiedy wrócił, sprawcy wypadku nie było już na miejscu. Kilka minut później pojawili się policjanci z zatorskiego komisariatu i pogotowie. 35-letni Mieczysław W. już nie żył. Po chwili na miejscu zdarzenia ponownie pojawił się 25-letni Rafał Ch.
Decyzją prokuratury sprawca wypadku został zatrzymany w Policyjnej Izbie Zatrzymań. Wczoraj był przesłuchiwany przez policję. Z jego relacji wynika, że pieszy szedł środkiem szosy. Nie wie, dlaczego odjechał z miejsca zdarzenia. Policja poszukuje kierowcy, świadka wypadku, który jechał tuż za felicją.
/naszemiasto.pl/
Do zdarzenia doszło około 19.30. Z relacji świadka, który jechał tą trasą fiatem 126p, wynika, że w pewnym momencie wyprzedziły go dwa samochody, w tym felicja. Wozy jechały z prędkością około 60 kilometrów na godzinę. Kilkanaście sekund później siedzący za kółkiem fiata mężczyzna zauważył, jak spod pierwszego samochodu wyrzuciło w powietrze człowieka.
Drugi z wozów pojechał dalej. Po krótkiej rozmowie z 25-letnim Rafałem Ch. z Chełmka, który prowadził skodę, świadek wsiadł do ,malucha" i pojechał zawiadomić policję. Kiedy wrócił, sprawcy wypadku nie było już na miejscu. Kilka minut później pojawili się policjanci z zatorskiego komisariatu i pogotowie. 35-letni Mieczysław W. już nie żył. Po chwili na miejscu zdarzenia ponownie pojawił się 25-letni Rafał Ch.
Decyzją prokuratury sprawca wypadku został zatrzymany w Policyjnej Izbie Zatrzymań. Wczoraj był przesłuchiwany przez policję. Z jego relacji wynika, że pieszy szedł środkiem szosy. Nie wie, dlaczego odjechał z miejsca zdarzenia. Policja poszukuje kierowcy, świadka wypadku, który jechał tuż za felicją.
/naszemiasto.pl/
Artykuł wyświetlono 1026 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›