Stowarzyszenie Ekologiczno-Kulturalne Klub Gaja z Bielska rozpoczyna kampanię, mającą przekonać mieszkańców krajów Unii Europejskiej, że w Polsce zachodzą pozytywne zmiany w sprawach ochrony zwierząt. Za przykład ekolodzy podają swoją poprzednią kampanię na rzecz poprawy warunków transportu żywych koni na rzeź. - W ciągu trzech lat naszej akcji transport zmniejszył się o połowę. W Polsce ochrona zwierząt ma 150-letnią tradycję. Pierwsze towarzystwo, które zajęło się tym problemem, powstało w 1864 roku - poinformował Jacek Bożek, lider Gai.
Ekolodzy wyruszają w trasę na początku marca z Bielska. Przez Warszawę, Berlin, Amsterdam dotrą do Brukseli. 16 stycznia w restauracji Qchnia Artystyczna w Zamku Ujazdowskim organizują konferencję prasową, podczas której odbędzie się premiera książki "Widziałem, jak konie płaczą", wydanej przez Gaję.
/naszemiasto.pl/