Konwój dobrych serc
Przed wejściem do sklepu zobaczyłam ogromne kosze i od miłych pań otrzymałam ulotkę informującą o zbiórce darów dla rodaków mieszkających na Ukrainie. Później, w trakcie zakupów, usłyszałam nadawany przez radiowęzeł komunikat o tej akcji. Cieszę się, bo dzięki temu przypomnieniu dokupiłam cukier i mąkę dla nich - powiedziała w piątek Barbara Stefko z Bielska-Białej.
Konwój pomocy został zorganizowany po raz trzeci. Wspólne dzieło sosnowieckiej Caritas i ,Dziennika Zachodniego" skierowane jest głównie do rodaków mieszkających w Kamieńcu Podolskim. Ludzie żyją tam w ubóstwie. Brakuje im pieniędzy nie tylko na środki czystości i energię, ale również podstawowe produkty żywnościowe. Pomoc społeczna nie jest w stanie dotrzeć do wszystkich potrzebujących. Dla dzieci tabliczka czekolady to prawie nieosiągalny smakołyk.
W Bielsku-Białej zbieranie artykułów spożywczych i chemicznych odbyło się dzięki uprzejmości i wsparciu Wiesława Suchty, dyrektora hipermarketu Hypernova, który udostępnił lokal do przeprowadzenia zbiórki. Przy jednym z wejść ustawione zostały kosze, a przez głośniki klienci informowani byli o akcji.
- Usłyszeliśmy o zbiórce przez głośniki. Dobrze, że to się stało podczas zakupów. Przy wyjściu ze sklepu chyba byśmy się już nie wracali, a tak dokupiliśmy, co mogliśmy. Trzeba ludziom pomóc - powiedzieli nam Iwona i Krzysiek z Bielska-Białej.
Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się do zbiórki darów dla rodaków mieszkających w Kamieńcu Podolskim na Ukrainie.
/naszemiasto.pl/
Konwój pomocy został zorganizowany po raz trzeci. Wspólne dzieło sosnowieckiej Caritas i ,Dziennika Zachodniego" skierowane jest głównie do rodaków mieszkających w Kamieńcu Podolskim. Ludzie żyją tam w ubóstwie. Brakuje im pieniędzy nie tylko na środki czystości i energię, ale również podstawowe produkty żywnościowe. Pomoc społeczna nie jest w stanie dotrzeć do wszystkich potrzebujących. Dla dzieci tabliczka czekolady to prawie nieosiągalny smakołyk.
W Bielsku-Białej zbieranie artykułów spożywczych i chemicznych odbyło się dzięki uprzejmości i wsparciu Wiesława Suchty, dyrektora hipermarketu Hypernova, który udostępnił lokal do przeprowadzenia zbiórki. Przy jednym z wejść ustawione zostały kosze, a przez głośniki klienci informowani byli o akcji.
- Usłyszeliśmy o zbiórce przez głośniki. Dobrze, że to się stało podczas zakupów. Przy wyjściu ze sklepu chyba byśmy się już nie wracali, a tak dokupiliśmy, co mogliśmy. Trzeba ludziom pomóc - powiedzieli nam Iwona i Krzysiek z Bielska-Białej.
Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się do zbiórki darów dla rodaków mieszkających w Kamieńcu Podolskim na Ukrainie.
/naszemiasto.pl/
Artykuł wyświetlono 927 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›