Nocna linia MZK w Bielsku-Białej objęta została spoecjalnym nadzorem straży miejskiej. “Przewoźnik skarży się nam, że w czasie nocnych kursów autobusy są dewastowane” – mówi komednant straży miejskiej Andrzej Grzegorzek. “Postanowiliśmy więc wydać wojnę wandalom” – dodaje komendant.
/radio.bielsko.pl/