Budynek, w którym kiedyś mieściło się kino Złote Łany w Bielsku- Białej od kilku dni jest dewastowany, a wnętrze rozkradane. Policja wie o tym, ale nic nie robi, ponieważ właściciel budynku przy ul. Żywieckiej nie zawiadomił o przestępstwie. Odwiedziliśmy byłe kino. Nasz reporter rozmawiał z szabrownikami, którzy w biały dzień wynosili aluminiowe części z drzwi i okien. Ludzie opowiadali, że kilka grup regularnie opróżnia budynek. Reporter był świadkiem kradzieży, dlatego zgłosił zawiadomienie o popełnionym przestępstwie w bielskiej komendzie. Wczoraj wieczorem policjanci czekali w kinie na szabrowników. Po 20:00 przez wybitą szybę do środka wszedł 18-letni mężczyzna. Twierdził, że przyszedł pooglądać zdewastowany budynek. W plecaku miał gumowe rękawice i narzędzia. Próbował wmówić policjantom, że narzędzia ma przy sobie, bo reperuje rower. Teraz policjanci spróbują ustalić, kto rozkradł obiekt i gdzie trafiło wyposażenie. Ustaliliśmy, że właścicielem budynku jest prywatna osoba, która całkiem niedawno kupiła go od Silesi Film z Katowic. Dziś obiekt ma zostać zabezpieczony.