Kamieniami i cegłami zaatakowała małego fiata z pięcioma osobami w środku grupa kilkunastu pijanych osób. Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę w Międzyrzeczu Górnym w powiecie bielskim. Młodzi mieszkańcy Bielska- Białej i Rudzicy- trzy kobiety i dwóch mężczyzn zostali zaatakowani, gdy próbowali odjechać spod lokalu, w którym się bawili. “Myśleliśmy, ze to już koniec” -mówią pokrzywdzeni. “Teraz czujemy się zastraszani”- dodają. Młodzi ludzie boją się, że sprawa zostanie zatuszowana. Pijany 22-letni mieszkaniec Międzyrzecza Górnego to syn prominentnej osoby z powiatu. Odgrażał, że ojciec ukręci całej sprawie łeb. “Postępowanie trwa”- mówi rzecznik bielskiej policji Urszula Szatkowska. Sprawie będziemy się bacznie przyglądać.