W najstarszym bielskim kościele czas biegnie innym rytmem. Przyglądając się odrestaurowanemu wnętrzu świątyni, trudno uwierzyć, że patrzy na nas niemal tysiąc lat historii tego miejsca.

W Książnicy Beskidzkiej dobiegła właśnie końca wystawa prac Adama Bujaka pt. "Św. Stanisław - PATRON". Podczas wernisażu artysta prezentował album ze zdjęciami miejsc oraz dzieł sztuki i pamiątek związanych z życiem i legendą współpatrona Polski. Album jest piękny i obszerny, lecz autor zapomniał w nim o liczącym kilkaset lat kościele św. Stanisława w Starym Bielsku. Nasz fotoreportaż jest swoistą erratą do efektownego dzieła pana Adama.

Aby wykonać zdjęcia we wnętrzu kościoła, niezbędna była zgoda biskupa ordynariusza. Podczas sesji naszemu fotoreporterowi towarzyszył przewodnik, który opowiedział o historii tego najstarszego w Bielsku-Białej obiektu sakralnego. Jednonawowy kościół św. Stanisława jest typowym wiejskim kościółkiem o skromnej architekturze. Wybudowany został w drugiej połowie XIV w. z łamanego kamienia i cegły. Badania nie wykluczają jednak, że wcześniej w tym miejscu stała drewniana budowla. Tablica pamiątkowa nad wejściem informuje, że parafia starobielska i pierwszy kościół powstały w latach 1131-1135. Wysoka na 25 metrów wieża kryje dzwon z 1555 roku.

Od 1992 roku kościół należy do diecezji bielsko-żywieckiej. Parafia obejmuje tereny Starego Bielska i os. Piastowskiego. W maju ub.r. w kościele został otwarty tryptyk z muzyczką. Był to moment symbolizujący zakończenie prac konserwatorskich we wnętrzu świątyni. Tryptyk pochodzi z roku 1500 i przedstawia sceny z życia patrona kościoła – św. Stanisława Szczepanowskiego.

Nie trzeba jednak znać historii parafii, żeby poczuć magię tego miejsca. Do środka budynku wpada przez witraże kolorowe światło, a nad głową wiszą ozdobne żyrandole. Odrestaurowany tryptyk prezentuje się niezwykle elegancko. Przebywając we wnętrzu, nie sposób nie zwrócić uwagi na drewniane ławy i zdobione organy. Niestety, na zewnętrznych murach kościółka czas wyrył swoje piętno. Wymagają gruntownej renowacji.

Foto: Krzysztof Dubiel