Publiczność tłumnie zasiadła na trybunach, aby obejrzeć nowy garnitur "Górali". To był ciekawy, choć bezbramkowy mecz. Prezes i trener odetchnęli z ulgą. Czy wrócą czasy, gdy remis na stadionie przy Rychlińskiego oznaczał dla Podbeskidzia porażkę?

Było bardzo zimno, nawet jak na marzec. Momentami prószył śnieg. Aura nie ostudziła jednak dopingu kibiców i zapału piłkarzy. Po niezłej grze, zawodnicy Podbeskidzia bezbramkowo zremisowali z wiceliderem ze Szczecina. Publiczności (prawie komplet) zaimponowała ambicja i wola walki zawodników TSP. Znacznie mniej przychylnie ocenili pracę sędziów. Był to więc remis ze wskazaniem na... arbitrów.

Pełną relację z meczu Podbeskidzie - Pogoń można przeczytać w artykule "Sprawiedliwy remis".
 
Foto: Krzysztof Dubiel