Po karty chipowe - bez pośpiechu.
Do końca roku mieszkańcy naszego województwa należący do Śląskiej Regionalnej Kasy Chorych mogą odbierać karty ubezpieczenia zdrowotnego. Nowy zarząd kasy przedłużył termin odbioru tych nowych identyfikatorów. Wczoraj odbyła się pierwsza konferencja prasowa nowego zarządu Kasy pod przewodnictwem dyrektora Józefa Kurka, który przejął stanowisko po odwołanym Andrzeju Sośnierzu. Wg wcześniejszych ustaleń chipowe karty ubezpieczenia zdrowotnego miały trafić do 4,5 mln mieszańców regionu przed końcem wakacji. Od kilku tygodni
w punktach odbioru kart ustawiają się olbrzymie kolejki, bo blisko milion osób nie ma jeszcze plastykowego identyfikatora. Nowy zarząd Kasy dlatego właśnie przedłużył okres, w którym w jednostkach służby zdrowia posługiwać się można zarówno kartą jak i na przykład książeczką ubezpieczeniową. Dyrektor Kurek do kart odnosi się raczej sceptycznie, ale nie przewiduje rezygnacji z ich stosowania, chyba, że tak postanowią polskie władze. Jego wątpliwości budzi fakt, że karta wymyślona i wprowadzona przez poprzedników
z zarządu ŚRKCh jest tylko kluczem do systemu informacji o usługach zdrowotnych. Sama w sobie, oprócz danych ubezpieczonego, nie jest magazynem wiadomości na przykład o jego leczeniu.
Artykuł wyświetlono 1077 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›