Górnicy ciężko poparzeni
Stan dwóch górników, poparzonych w nocnym pożarze w kopalni "Pniówek" w Pawłowicach, jest bardzo ciężki. Życiu pozostałych rannych nic nie zagraża - oceniają lekarze. Do szpitali trafiło 13 górników. Ośmiu jest poparzonych, pięciu ma objawy podtrucia tlenkiem węgla. Czterej najciężej poparzeni górnicy trafili do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Do siemianowickiego Centrum pojechał wojewoda śląski Lechosław Jarzębski, który chce na miejscu zapoznać się ze stanem zdrowia poszkodowanych w wypadku górników. Pożar, spowodowany zapaleniem się metanu, wybuchł 830 metrów po ziemią. Przyczyny i okoliczności zdarzenia bada Okręgowy Urząd Górniczy w Tychach.
Artykuł wyświetlono 901 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›