Po 7 latach postepowania nie widać końca.
Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej chce wszczęcia postępowania karnego przeciw policjantowi, który miał zacierać ślady po wypadku spowodowanym przez prokuratora. Po prawie siedmiu latach postępowania, przypomnijmy, sąd w Dąbrowie Górniczej uniewinnił byłego prokuratura rejonowego z Cieszyna - Zbigniewa T.- od zarzutu spowodowania śmiertelnego wypadku po użyciu alkoholu. Zdaniem sądu, sprawy nie udało się wyjaśnić z powodu kardynalnych błędów policji. Ciało ofiary przeniesiono w inne miejsce, samochód prokuratora przestawiono o ok. 70 m. Nie zaznaczono miejsca, w którym po wypadku stał samochód i gdzie leżały zwłoki. Dopiero po ponad trzech godzinach od wypadku prokuratora poddano badaniu alkomatem. Wykryło ono 0,4 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Do wypadku doszło w nocy z 19 na 20 maja 1995 r. w Ustroniu. Prokurator rejonowy z Cieszyna Zbigniew T., obecnie pracujący w prokuraturze w Bielsku, jechał fiatem cinquecento. Uderzył w pieszego, 40-letniego Stanisława P. archeologa z bielskiego muzeum. W wyniku licznych obrażeń pieszy zginął na miejscu.
Artykuł wyświetlono 840 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›