Po raz pierwszy Episkopat przyjechał na Podbeskidzie
W środę w Bielsku po raz pierwszy w historii rozpoczęły się obrady Konferencji Episkopatu Polski. Na Podbeskidzie przyjechało około 90 biskupów. Wieczorem wzięli udział w uroczystościach w Wilamowicach.
Na ten jeden dzień mieszkańcy Wilamowic czekali długo. - Zaraz zamykamy. Musimy się przygotować na wieczór - mówiły nam sprzedawczynie w sklepach w centrum miasta parę minut po godz. 14. Wczoraj na rynku została odprawiona msza dziękczynna za beatyfikację abp. Józefa Bilczewskiego. Pochodzącego z Wilamowic metropolitę lwowskiego Jan Paweł II wyniósł na ołtarze 26 czerwca 2001 r. we Lwowie.
Z okazji rocznicy beatyfikacji pierwszy raz w historii zorganizowano zebranie Konferencji Episkopatu Polski w Bielsku. Na Podbeskidzie przyjechało około 90 kardynałów, arcybiskupów i biskupów. - Bardzo rzadko zdarza się, że Episkopat obraduje gdzieś poza Warszawą i Jasną Górą - przyznał ks. Eugeniusz Burzyk, rzecznik bielskiej kurii diecezjalnej.
Obrady zaczęły się wczoraj rano i potrwają do dzisiaj. Główne tematy to m.in.: przygotowania do Światowego Dnia Młodzieży w Toronto, rola i rozwój laikatu w Polsce, współpraca między duchowieństwem diecezjalnym a zakonnym oraz kościelne środki społecznego przekazu.
Zebranie Episkopatu rozpoczęło się jednak od rozważań nad błogosławionym z Wilamowic. - W jego postaci piękne jest to, że przybliża dwa Kościoły i narody: polski i ukraiński. To jest nam bardzo potrzebne - mówił o. Adam Schulz, rzecznik Episkopatu. Specjalnie na ten dzień przyjechał następca abp. Bilczewskiego - metropolita Lwowa kard. Marian Jaworski. To on wygłosił homilię podczas wieczornej mszy, której przewodniczył prymas Polski Józef Glemp.
Wilamowiczanie przygotowywali się do tego wydarzenia od dawna. Na rynku, tuż obok ochronki ufundowanej przez abp. Bilczewskiego, stanął olbrzymi ołtarz. Piękny fotel dla prymasa wykonał Kazimierz Damek, znany rzeźbiarz z Wilamowic. Centrum udekorowano wilamowickimi kwiatkami z bibuły. - Zrobiłyśmy ich 12 tys. Zaczęłyśmy jeszcze w kwietniu - opowiada Janina Faruga, jedna z kobiet, które przygotowywała ozdoby. Rynek zaczął się zapełniać na długo przed mszą. Przyszło na nią kilka tysięcy osób. Pełne były okna okolicznych budynków. Biskupi przeszli do ołtarza w procesji z kościoła. Przed nimi górnicy nieśli wielki obraz abp. Bilczewskiego. Podczas uroczystości śpiewał chór archidiecezjalny ze Lwowa. - Tyle lat się o to modliliśmy - wzruszyła się staruszka siedząca obok Farugi.
/gazeta.pl/
Na ten jeden dzień mieszkańcy Wilamowic czekali długo. - Zaraz zamykamy. Musimy się przygotować na wieczór - mówiły nam sprzedawczynie w sklepach w centrum miasta parę minut po godz. 14. Wczoraj na rynku została odprawiona msza dziękczynna za beatyfikację abp. Józefa Bilczewskiego. Pochodzącego z Wilamowic metropolitę lwowskiego Jan Paweł II wyniósł na ołtarze 26 czerwca 2001 r. we Lwowie.
Z okazji rocznicy beatyfikacji pierwszy raz w historii zorganizowano zebranie Konferencji Episkopatu Polski w Bielsku. Na Podbeskidzie przyjechało około 90 kardynałów, arcybiskupów i biskupów. - Bardzo rzadko zdarza się, że Episkopat obraduje gdzieś poza Warszawą i Jasną Górą - przyznał ks. Eugeniusz Burzyk, rzecznik bielskiej kurii diecezjalnej.
Obrady zaczęły się wczoraj rano i potrwają do dzisiaj. Główne tematy to m.in.: przygotowania do Światowego Dnia Młodzieży w Toronto, rola i rozwój laikatu w Polsce, współpraca między duchowieństwem diecezjalnym a zakonnym oraz kościelne środki społecznego przekazu.
Zebranie Episkopatu rozpoczęło się jednak od rozważań nad błogosławionym z Wilamowic. - W jego postaci piękne jest to, że przybliża dwa Kościoły i narody: polski i ukraiński. To jest nam bardzo potrzebne - mówił o. Adam Schulz, rzecznik Episkopatu. Specjalnie na ten dzień przyjechał następca abp. Bilczewskiego - metropolita Lwowa kard. Marian Jaworski. To on wygłosił homilię podczas wieczornej mszy, której przewodniczył prymas Polski Józef Glemp.
Wilamowiczanie przygotowywali się do tego wydarzenia od dawna. Na rynku, tuż obok ochronki ufundowanej przez abp. Bilczewskiego, stanął olbrzymi ołtarz. Piękny fotel dla prymasa wykonał Kazimierz Damek, znany rzeźbiarz z Wilamowic. Centrum udekorowano wilamowickimi kwiatkami z bibuły. - Zrobiłyśmy ich 12 tys. Zaczęłyśmy jeszcze w kwietniu - opowiada Janina Faruga, jedna z kobiet, które przygotowywała ozdoby. Rynek zaczął się zapełniać na długo przed mszą. Przyszło na nią kilka tysięcy osób. Pełne były okna okolicznych budynków. Biskupi przeszli do ołtarza w procesji z kościoła. Przed nimi górnicy nieśli wielki obraz abp. Bilczewskiego. Podczas uroczystości śpiewał chór archidiecezjalny ze Lwowa. - Tyle lat się o to modliliśmy - wzruszyła się staruszka siedząca obok Farugi.
/gazeta.pl/
Artykuł wyświetlono 986 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›