Prywatny przewoźnik z Rabki zwrócił się do władz Bielska-Białej o wydanie zgody na uruchomienie linii autobusowej z Makowa Podhalańskiego przez Suchą Beskidzką, Gilowice, Żywiec do Bielska-Białej.
Zarząd Miasta nie może jednak wydać takiej zgody. Ma prawo wyłącznie wydać opinię, czy kolejne połączenie na tej trasie nie spowoduje zbyt dużego tłoku.
- Poradziliśmy więc przewoźnikowi, aby zwrócił się do Marszałka Województwa Śląskiego, który wydaje licencję na prowadzenie takiej działalności - poinformował wczoraj Jacek Kachel, rzecznik Urzędu Miasta w Bielsku-Białej.
(ach) - Dziennik Zachodni