Sprawiedliwość go dopadła
Po 15 latach udało się wykryć sprawcę zabójstwa kobiety w Dąbrowie Górniczej. Zginęła ona z ręki konkubenta. Jej szczątki znalazł syn zabójcy podczas prac porządkowych w ogrodzie koło domu.
Podejrzany o zabójstwo 55-latek przyznał się do winy i został tymczasowo aresztowany. Jak wynika z policyjnych ustaleń, mężczyzna w sierpniu 1987 roku podczas awantury domowej śmiertelnie pobił swoją 40-letnią konkubinę. Zwłoki kobiety ukrył na terenie swojej posesji, a następnie o zaginięciu powiadomił
policję. Rozpoczęto poszukiwania, które nie przyniosły rezultatu.
W lipcu tego roku, podczas prac w ogrodzie, syn aresztowanego znalazł szczątki szkieletu ludzkiego i fragmenty ubrania. Powiadomił policję. Przeprowadzone badania pozwoliły na odtworzenie wyglądu ofiary. Uzyskany w ten sposób portret odpowiadał wizerunkowi kobiety uznanej w 1987 r. za zaginioną.
Artykuł wyświetlono 898 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›