Poranna wpadka grafficiarzy
Bielska straż miejska zatrzymała dwóch nieletnich grafficiarzy. Malowali ścianę przed szóstą rano.
Wczoraj przed szóstą rano w komendzie bielskiej straży miejskiej zadzwonił telefon. Anonimowy głos doniósł, że przy ul. Bohaterów Warszawy dwóch młodzieńców intensywnie tworzy na ścianie nielegalne malowidło. - Wysłaliśmy na miejsce patrol. Ponieważ grafficiarze byli w przejściu pod kamienicą, funkcjonariusze zaszli ich z obu stron - opowiada Edward Orliński, z-ca komendanta straży miejskiej.
Grafficiarze w ostatniej chwili próbowali czmychnąć. Strażnicy jednak ich złapali i znaleźli kilka puszek z farbą w spreju. Po doprowadzeniu do komendy straży okazało się, że nielegalni twórcy mają po 16 lat. Obudzono więc ich rodziców, którzy przyszli po pociechy.
Straż ustaliła, że grafficiarze malowali ścianę od dwóch dni. Wykonali imponujące malowidło 4 na 2,5 m. - Schwytanie grafficiarzy na gorącym uczynku zdarza się bardzo rzadko, bo zwykle udaje im się uciec. Tym razem było to możliwe dzięki sygnałowi od mieszkańców - mówi Orliński.
Rodzice młodzieńców będą teraz musieli zapłacić za usuwanie graffiti.
/gazeta.pl/
Wczoraj przed szóstą rano w komendzie bielskiej straży miejskiej zadzwonił telefon. Anonimowy głos doniósł, że przy ul. Bohaterów Warszawy dwóch młodzieńców intensywnie tworzy na ścianie nielegalne malowidło. - Wysłaliśmy na miejsce patrol. Ponieważ grafficiarze byli w przejściu pod kamienicą, funkcjonariusze zaszli ich z obu stron - opowiada Edward Orliński, z-ca komendanta straży miejskiej.
Grafficiarze w ostatniej chwili próbowali czmychnąć. Strażnicy jednak ich złapali i znaleźli kilka puszek z farbą w spreju. Po doprowadzeniu do komendy straży okazało się, że nielegalni twórcy mają po 16 lat. Obudzono więc ich rodziców, którzy przyszli po pociechy.
Straż ustaliła, że grafficiarze malowali ścianę od dwóch dni. Wykonali imponujące malowidło 4 na 2,5 m. - Schwytanie grafficiarzy na gorącym uczynku zdarza się bardzo rzadko, bo zwykle udaje im się uciec. Tym razem było to możliwe dzięki sygnałowi od mieszkańców - mówi Orliński.
Rodzice młodzieńców będą teraz musieli zapłacić za usuwanie graffiti.
/gazeta.pl/
Artykuł wyświetlono 1000 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›