Młodzieżowy wystrój, książki z najbardziej pożądanych dziedzin, komputery, internet, multimedia. Tak będzie wyglądać nowa biblioteka dla młodych, która ruszy w Bielsku już za rok.
Ogłosili to wczoraj w Bielsku przedstawiciele Fundacji Bertelsmanna. To ona bowiem przekaże Książnicy Beskidzkiej 1,8 mln zł na stworzenie takiej biblioteki. Wszystko dlatego, że Książnica została laureatem zorganizowanego przez niemiecką fundację konkursu dla polskich placówek "Biblioteka dla młodych klientów". Chodzi o czytelników w wieku od 13 do 25 lat, którzy przestali być już dziećmi, a nie są jeszcze dorosłymi.
Fundacja Bertelsmanna od początku swojego istnienia wspiera biblioteki publiczne. Nowoczesną, modelową bibliotekę dla młodych stworzyła już np. w Dreźnie. Kolejne zaplanowała właśnie w Polsce.
Konkurs ogłoszono na początku roku. W szranki stanęło 21 miast. Bielsko złożyło wniosek w marcu. - Dowiedzieliśmy się o takiej możliwości na dwa tygodnie przez końcowym terminem - wspomina Bogdan Kocurek, dyrektor Książnicy Beskidzkiej.
W maju przedstawiciele fundacji odwiedzili placówki, które wystartowały w programie. Najbardziej spodobały się projekty Książnicy Beskidzkiej w Bielsku i Miejskiej Biblioteki Publicznej z Wrocławia. I tam też za pieniądze fundacji powstaną nowe biblioteki.
Cornelius Ochmann, kierownik projektu z Działu Porozumienia Międzynarodowego Fundacji, tłumaczy, że przy wybieraniu zwycięzców decydujące były: struktura biblioteki, dotychczasowa działalność i aktywna postawa miasta. - Władze Bielska i Wrocławia wykazały największą akceptację pomysłu i chęć współpracy - mówi Ochmann.
Zgodnie z projektem nowa biblioteka ma być centrum informacyjnym dla młodzieży. Fundacja chce dzięki niej wspierać u młodych ludzi umiejętność czytania, zdobywania i używania informacji, posługiwania się nowymi technologiami, rozwijać zainteresowania i przygotowywać ich do przyszłych zawodów. W tym, oprócz klasycznego księgozbioru (który powstanie na podstawie badań zapotrzebowania), będą pomagać internet i multimedia.
Do biblioteki młodzież ma ściągać już sam wystrój. Przykładowo placówka w Dreźnie ma modernistyczne regały, wiele stanowisk z internetem, na ścianach wiszą plakaty, gra muzyka. Ta w Bielsku ma być do niej podobna.
- Chcemy, żeby było to miejsce spotkań młodzieży, spędzania wolnego czasu. Może powstanie tu nawet jakaś kawiarenka - tłumaczy Katarzyna Rejdak, referentka projektu z Fundacji Bertelsmanna, która oprócz wkładu finansowego będzie wspierać koncepcyjne powstanie biblioteki.
Gdzie będzie się ona mieścić? Jeszcze nie wiadomo. Odpowiedni lokal, o powierzchni od 600 do 1000 m kw., przekażą władze Bielska. Jak mówi Stanisław Ryszka z zarządu miasta, jest już kilka propozycji.
Ostateczne zawarcie umowy nastąpi jesienią, zaś otwarcie gotowej już biblioteki zaplanowano na trzeci kwartał 2003 roku. Fundacja będzie ją współprowadzić do 2007 roku. Po tym czasie prowadzenie biblioteki przejmie miasto.
Według Katarzyny Rejdak celem fundacji jest, by z nowoczesnej biblioteki korzystało 70 proc. bielskiej młodzieży.
- Taka placówka jest bardzo potrzebna w Bielsku, które przecież coraz bardziej staje się miastem akademickim. Młodzi ludzie będą mieli bibliotekę na miarę XXI wieku - cieszy się Kocurek.
/gazeta.pl/