Żywiecczyzna oscypkiem stoi.
Prawdopodobnie sześciu baców z Żywiecczyzny otrzyma certyfikat Ministerstwa Rolnictwa uprawniający ich do wyrobu oscypków. Powiat żywiecki wraz
z nowotarskim wywalczyły wspólnie prawo do produkcji tych owczych serków. Oscypek traktowany będzie jako produkt regionalny, a do jego wyrobu nie będzie potrzebny certyfikat Unii Europejskiej. Specjalna komisja składająca się z przedstawicieli Starostwa w Żywcu oraz Stowarzyszenia Produkcji Ekologicznej i Turystyki z Jeleśni sprawować będzie pieczę i kontrolować produkcję oscypków na Żywiecczyźnie. Tym, że jedynie sześciu baców na tym terenie będzie mogło je wytwarzać, zaniepokojony jest wicestarosta żywiecki, Stanisław Lach. Od kilku lat walczy on o to, by Podbeskidzie stało się centrum polskiego owczarstwa. Wedle jego szacunków, w ciągu czterech lat tylko na Żywiecczyźnie hodować się będzie około 30 tysięcy owiec. Z tego względu, jak dowiedział się nasz reporter, będą podjęte kroki mające na celu zwiększenie liczby certyfikatów uprawniających do produkcji oscypków właśnie dla baców z tego terenu.
Artykuł wyświetlono 854 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›