Przepadł jak kamień w wodę- tak o losach pisma skierowanego z czechowickiej magistrali do katowickiej Dyrekcji Dróg Krajowych mówi burmistrz Czechowic- Dziedzic Jan Berger. Chodzi o budowę świateł na niebezpiecznym skrzyżowaniu ul. Węglowej z DK- 1, gdzie w czerwcu zginął 12-letni Łukasz. Na razie wiadomo tylko tyle, że za budowę świateł zapłacić ma w 50 % właściciel drogi, a resztę po połowie przekazać mają powiat bielski i czechowicka gmina. Radni z Czechowic przekazali już na ten cel 175 tys. zł. Na jakim etapie są prace w tej sparwie ? - burmistrzowi trudno odpowiedzieć na to pytanie. Tłumaczy, że wyslane 3 tygodnie temu pismo musiało chyba gdzieś w katowickiej Dyrekcji utknąć, bo do tej pory nie otrzymał żadnej odpowiedzi.