Znowu tragiczny wypadek w śląskiej kopalni węgla. Nad ranem w ornontowickiej kopalni ,,Budryk' zginął 35-letni pracownik. Do wypadku doszło 900 metrów pod ziemią około 4.30. Elektryk został przygnieciony silnikiem kombajnu, który był transportowany kolejką podwieszaną – wynika z raportu służb wojewody śląskiego. Górnik pracował w branży od 14 lat. Przyczyny zdarzenia bada Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach. To już 26 wypadek śmiertelny w polskim górnictwie węgla kamiennego w tym roku. W całym ubiegłym roku zginęły 24 osoby.