Dwa tygodnie po wyborach samorządowych, a plakaty reklamujące kandydatów na radnych nadal są wątpliwą ozdobą naszych ulic. “Na razie nic nie możemy zrobić, bowiem ustawodawca przewidział, że plakaty wyborcze mają zniknąć do 30 dni po wyborach” – mówi Adam Grzywacz, naczelnik wydziału gospodarki miejskiej w bielskim ratuszu. "Każdy z komitetów musi posprzątać swoje materiały. Dotarcie do osób odpowiedzialnych jest bardzo proste, są oni przecież na plakatach. Na posprzątanie po sobie mają jeszcze dwa tygodnie"- mówi Grzywacz. Naczelnik dodoaje, że rzadko się zdarza, by komitety nie sprzątały po sobie reklam wyborczych.