Druga tura negocjacji górniczych związków zawodowych z rządem rozpoczęła się w Katowicach. Już po kilku minutach rozmów na prośbę strony związkowej ogłoszono przerwę techniczną. Przed wejściem do sali obrad związkowcy mówili, że oczekują od wiceministrów gospodarki i pracy przedstawienia pełnomocnictw do podejmowania wiążących zobowiązań. Jeśli nie będą ich mieli, to związkowcy nie wykluczają przerwania rozmów.Związkowcy są zaniepokojeni faktem, że Sejm zmienił jeden z zapisów tzw. ustawy górniczej w stosunku do tego, co zadeklarowała w środę - podczas pierwszej tury negocjacji - strona rządowa. Rząd mówił o "gwarancjach zatrudnienia" dla górników z likwidowanych kopalń w kopalniach czynnych, a Sejm zmienił ten zapis na "pierwszeństwo w zatrudnieniu".